Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Paula Administrator

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 4614 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 15:10, 17 Sie 2006 Temat postu: |
|
|
Cytat: | znowu się cieszę że nie rywalizuję z borderami |
Monika nie załamuj mnie
Cytat: | Dziś dostawiłam 6 tyczkę, poszło tak jak napisałaś z górki |
Ja też tak miałam.. Nie wiem czemu, ale te 5 tyczek to już jest taki jakiś poziom i potem jak się dostawia kolejną to wystarcza jedna, dwie próby i już. Tak już miała do 12
Cytat: | a ja nie narzekam, tylko mówie, że on to troche inaczej robi Ja jak mi pierwszy raz przeszedł po wysokiej huśtawce to wydałam z siebie taki ryk radości |
A widzisz, a nie miałaś takich problemów jak ja To teraz sobie wyobraź co ja bym zrobiła
Cytat: | Jak uczyłaś slalomu Sparky'ego? |
Z tego co wiem Zosia uczyła metoda dostawiania tyczek, czyli od 2, stopniowo dokładając kolejne.
Cytat: | Bo Kulka, gdy ją wprowadzam do slalomu np. po przeskoczeniu stacjonaty to wpada między pierwsze dwie tyczki, a dalej to idzie prosto. |
No to najpier ucz samego slalomu z małego "rozbiegu". I skoro już wchodzi między dwie pierwsze to ustaw sobie trzy. Odsuń się kawałek z psem i spokojnie rusz na slalom pokazując smakołykiem jak Kulka ma iść. Po jakimś czasie powinna robić bez pokazywania, wtedy dostaw czwartą, itd. |
|
Powrót do góry |
|
 |
mała&Sparky Pogromca Hopek :)

Dołączył: 03 Kwi 2006 Posty: 3700 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw 15:52, 17 Sie 2006 Temat postu: |
|
|
Tak jak Paula napisała, najpierw rozstawiłam 2 tyczki i uczyłam poprawnego wchodzenia, czyli lewym barkiem (tylko ja zaczynam slalom z siadu, ale już powoli zaczynamy z rozbiegu, powód - jak Sparky siedzi to sie wycisza i jest troche łatwiejszy do poprowadzenia). Potem dostawiałam 3, 4, no i 5.
Agata napisał: | Piękniste przeszkódki! Slalom też od dziadka? Bordery, to cudeńka!!! |
Tak, taż od dziadka Dzieki
Agata napisał: | jeszcze coś: a co z huśtawką? Bo Kulka jak jej tylko coś się ruszy po łapami to od razu zeskakuje Co robić? Piszę to tutaj, bo Sparky to profesjonalista i w dodatku border, więc może coś mi poradzisz? |
z huśtawką najpierw zaczeliśmy od chodzenia po hustawce na ziemi, potem podkładałam stopniowo pieniek, potem jeszcze stołeczek malutki, a potem juz całą podstawkę A do profesjonalizmu to jeszcze nam daleko
Paula napisał: | A widzisz, a nie miałaś takich problemów jak ja |
miałam! przeciez to ja założyłam temat "hustawka" w nauce, najpierw Sparky mi tez nie chciał wejść, ale troche pracy i już  |
|
Powrót do góry |
|
 |
Monika Moderator

Dołączył: 28 Mar 2006 Posty: 1838 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: Czw 19:18, 17 Sie 2006 Temat postu: |
|
|
Agata pamiętaj, że z kazdym psem pracuje się inaczej.
Inaczej potraktujesz małego, inaczej dużego i inaczej bordera (bordery są OSOBNO!)
Więc nie możesz się idealnie wzorować na pracy Sparkiego, bo to jest border, ona, tak jak mowi mała, potrzebuje wyciszenia, natomiast Kulka - pobudzenia. Nie zaczynaj więc slalomu z siad tylko z rozbiegu i ciągle ją nakręcaj.
jutro będę miała trochę czasu wieczorem to zrobię te filmiki, ze zmianami stron i tez jak prowadzić psa w slalomie (jestem teraz mądra po obozie wcześniej też nie wiedziałam jak prawidłowo to robić) |
|
Powrót do góry |
|
 |
Asti Klasa Qpa :) - nic nie da sie ukryć

Dołączył: 29 Mar 2006 Posty: 1534 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Zborowskie
|
Wysłany: Pią 11:34, 18 Sie 2006 Temat postu: |
|
|
Też chciałabym być mądra w tej kwestii No cóż. Naraze zaprzestałam ćwiczeń, musimy jechać do weterynarza, bo... ach, lepiej nie mówię  |
|
Powrót do góry |
|
 |
mała&Sparky Pogromca Hopek :)

Dołączył: 03 Kwi 2006 Posty: 3700 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią 11:53, 18 Sie 2006 Temat postu: |
|
|
Powiedz, powoedz, co sie stało  |
|
Powrót do góry |
|
 |
Guciek Administrator

Dołączył: 09 Sty 2006 Posty: 5338 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Białobrzegi-Falęcice Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 14:34, 18 Sie 2006 Temat postu: |
|
|
Złamała łapę czy co??? |
|
Powrót do góry |
|
 |
Asti Klasa Qpa :) - nic nie da sie ukryć

Dołączył: 29 Mar 2006 Posty: 1534 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Zborowskie
|
Wysłany: Pią 16:10, 18 Sie 2006 Temat postu: |
|
|
Nie... Ale wczoraj zauważyłam u niej na brzuchu wielkiego guza (wcześniej go nie było). Jest duży i twardy. Przesuwa się, gdy się go dotknie. Jest niedaleko gruczołów mlekowych... Boję się, że to rak gruczołów mlekowych Kulka narazie zachowuje się normalnie, ale na spacerach dużo razy zatrzymuje się, żeby się załatwić, szczególnie kupka Jedziemy w poniedziałek. Może wiecie co to może być? |
|
Powrót do góry |
|
 |
Guciek Administrator

Dołączył: 09 Sty 2006 Posty: 5338 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Białobrzegi-Falęcice Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 18:52, 18 Sie 2006 Temat postu: |
|
|
To może być rak właśnie ...... |
|
Powrót do góry |
|
 |
Monika Moderator

Dołączył: 28 Mar 2006 Posty: 1838 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: Pią 19:19, 18 Sie 2006 Temat postu: |
|
|
ja nie mam pojęcia..ale smutno mi się zrobilo, mam nadzieję, że to nie rak  |
|
Powrót do góry |
|
 |
Tośka Klasa "A3" - Kujon Agility

Dołączył: 21 Lut 2006 Posty: 751 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pią 19:23, 18 Sie 2006 Temat postu: |
|
|
Taka podskórna narośl (jeśli nie jest na sutku) może być tłuszczakiem. Nie jest to twór rakowy, ale w taki może się przetworzyć jeżeli się go nie usunie. |
|
Powrót do góry |
|
 |
Paula Administrator

Dołączył: 29 Gru 2005 Posty: 4614 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 19:38, 18 Sie 2006 Temat postu: |
|
|
Ojej życzymy Kulce pomyślnych wyników!
Cytat: | jestem teraz mądra po obozie wcześniej też nie wiedziałam jak prawidłowo to robić) |
Ale bardzo dobrze! Nikt nie ma pretensji A wręcz przeciwnie! |
|
Powrót do góry |
|
 |
Borderek Klasa "A3" - Kujon Agility

Dołączył: 04 Sty 2006 Posty: 1231 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany: Sob 10:36, 19 Sie 2006 Temat postu: |
|
|
trzymam kciuki za zdrówko Kulki |
|
Powrót do góry |
|
 |
edka Klasa "0" - początkujący

Dołączył: 19 Sie 2006 Posty: 43 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany: Sob 12:07, 19 Sie 2006 Temat postu: |
|
|
Wet powie, ale my byłyśmy operowane bo to był rak.
Trzymaj się |
|
Powrót do góry |
|
 |
Asti Klasa Qpa :) - nic nie da sie ukryć

Dołączył: 29 Mar 2006 Posty: 1534 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Zborowskie
|
Wysłany: Sob 16:20, 19 Sie 2006 Temat postu: |
|
|
Ojejuniuuuuuuuuuuuuuu!
Moja Kulka??? Guz nie jest bezpośrednio na sutku, tylko obok. Kulka zachowuje się właściwie normalnie... Zaprzestałam treningów, nie chcę, aby cokolwiek się o ten guz otarło!!! Chodzimy tylko na spacery i stram się jej nie przemęczać. Jedziemy w poniedziałek po południu. Ten wet ma w swoim gabinecie USG. Mam nadzieję, że to nie rak. Opreacja? Ja tego nie przeżyję! Nawet nie wybrażacie sobie, jak przeżywałam sterylizację Kulki!
Tośka, napisz coś więcej o tym tłuszczaku! |
|
Powrót do góry |
|
 |
mała&Sparky Pogromca Hopek :)

Dołączył: 03 Kwi 2006 Posty: 3700 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob 18:35, 19 Sie 2006 Temat postu: |
|
|
jeju
trzymam kciuki za zdrowie Kulki, bedzie dobrze  |
|
Powrót do góry |
|
 |
|